Słoneczna Wyspa

1044685_shady_rest

Na Bornholmie bezrobocie wynosi blisko 4,2%, i przez to, jest to jedno z najmniej zamożnych miejsc w całej Danii. Dawniej mieszkańcy wyspy, zatrudnienie znajdowali głównie w lokalnych kamieniołomach i zakładach ceramicznych; dziś żyją przede wszystkim z rolnictwa, rybołówstwa, przemysłu i oczywiście turystyki. Uprawa rzepaku i pszenicy, hodowla bydła i trzody chlewnej, a także przetwarzanie serów i ich eksport do innych krajów, takich jak Stany Zjednoczone czy Japonia, to domeny rolnictwa. Bornholmczycy hodują także drób i owce, posiadają rodzinne farmy, a niektórzy wzbogacają swoje dochody poprzez agroturystykę. Od dawna, także rybołówstwo przynosi mieszkańcom jako takie zyski. Jako takie, ponieważ od połowy lat 80-tych przeżywa kryzys, spowodowany rosnącym ograniczaniem połowów. Jeszcze około 30 lat temu, w przetwórstwie rybnym pracowało 2 razy większa ilość osób. Głównym portem rybackim wyspy jest miasto Nexo. Od XIX wieku rozwija się turystyka na wysokim poziomie. Mieszkańcy dobrze wykorzystują walory, jakimi obdarza słoneczny Bornholm. Read more

Jakiego morza można się spodziewać?

543574_beach_life

Przede wszystkim czystego. Dla polskiego turysty na Bornholmie, na pewno dużym zaskoczeniem będzie niezwykła czystość morskiej wody. W portach jest to najbardziej zauważalne, w tych okolicach dno jest widoczne nawet na głębokości kilku metrów, a woda momentami ma odcień turkusowy. Na jakość wód wpływa oczyszczane ścieków, które trafiają do morza; rocznie dochodzi do około 400-500 kontroli czystości. Jak to na morzu, zdarzają się sztormy i silne wiatry, powodujące wyrzucanie glonów na brzeg. Te, gnijąc, uniemożliwiają kąpiel. Jest to nieprzyjemne, lecz naturalne zjawisko, które nigdy nie trwa więcej niż kilka dni. Zasolenie wody jest niskie, wynosi około 8%. Woda jest cieplejsza niż na polskim wybrzeżu, można śmiało wchodzić bez wcześniejszego przygotowywania się do tego, jak to często bywa w Polsce. Plaże są zarówno piaszczyste, jak i kamieniste. Te drugie często są mniej oblegane, więc dla ludzi nie lubiących grona turystów wokół siebie, są one dobrym rozwiązaniem na wypoczynek. Read more

Kilka sposobów na dostanie się na wyspę

1193456_cruise_ship

Jednym z kilku, i zarówno chyba najczęściej wybieranym transportem na Bornholm, jest po prostu własny samochód. Na terenie Niemiec trasa prowadzi głównie autostradami, z Berlina najlepiej jechać drogą E26 kierując się na Hamburg i Lubekę. Do tego skorzystać z granicy lądowej między Niemcami a Danią i miejsce docelowe osiągnięte. Można także wybrać połączenie samochód + prom. Dopłynąć do Szwecji, stamtąd 60 km przejechać samochodem do Malmo, po czym udać się w przeprawę mostem Oresundsbroen przez cieśninę Sund do Kopenhagi. Podróż wyłącznie promem również jest możliwa. W okresie letnim uruchamiane jest połączenie z Kołobrzegu, bezpośrednio na Bornholm. Katamaran „Jantar” wypływa z Kołobrzegu codziennie i dostarcza turystów do Nexo. Statek ten jest nowocześnie wyposażony, zapewnia klientom bezpieczeństwo i wygodę. Ceny pojedynczych biletów za osobę dorosłą w jedną stronę kształtują się poniżej 200 zł. Na pokład można zabrać również rower, skuter lub motocykl. Ostatnim, najszybszym środkiem transportu, jest samolot. Read more

Burzliwa historia Słonecznej Wyspy

1263097_blockhouse

Niewielu z nas ma świadomość, że Bornholm nie zawsze był wyspą. W erze lodowcowej, podobnie jak ok. 400 duńskich wysp, połączony był z kontynentem wielkim lodowcem. Wyspę zaczęto zamieszkiwać w epoce kamienia łupanego, a potwierdzają to znajdywane przez archeologów narzędzia oraz broń z krzemienia. Rozkwit rolnictwa przypada na okres około 6000 lat p.n.e. Na wyspie, do dziś, zobaczyć można pozostałości po epoce brązu: grobowce – kurhany oraz ryty naskalne. Z około 1100 r p.n.e. ostały się menhiry, czyli ustawione pionowo w grupach kamienie bez inskrypcji. Z lat około 550-600 p.n.e. pochodzi zbiór małych figurek ze złota. Liczy on ponad 2300 sztuk i znajduje się w Muzeum Bornholmu. W XI wieku, wraz z przyjęciem chrześcijaństwa, Bornholm został przyłączony do Danii i od tego czasu stał się przedmiotem walk między królem a Kościołem. Wyspą zarządzał wtedy biskup Lund, który w XIII wieku zarządził budowę zamku Hammershus, mającego na celu obronę mieszkańców przed wojskami duńskiego króla. Koniec II wojny światowej był dla Bornholmu najbardziej bolesny. Read more